środa, 27 marca 2013

dylematy wewnętrzne


....no cóż tu pisac każdy ma swoje....te są moje ;)
....i nawet je lubię i zaprzyjaźniłam się z nimi...zamieszkały we mnie i tak mnie dzielą, łączą i na nowo dzielą....
....widac tak ma byc ;)
....i niech tak zostanie....


autor: Monika Oleksińska 03.2013
tusz na papierze
"dylematy wewnętrzne"

11 komentarzy:

  1. dylematy warto mieć ...;-)
    potrafią być twórcze
    Pozdrawiam MoNiko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ewa :)
      pozdrawiam i Radosnych Świąt życzę

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. rozedrgane? rozjechane bym powiedziała ;)
      Małgoś radosnych Świąt Ci życzę!

      Usuń
    2. Nie nie, rozjachane nie, jak drgam, to mnie tak roznosi, ale wracam do siebie i tak jawi misię Twoja grafika, która bardzo mi się podoba, właśnie przez tę energię :)

      Usuń
  3. Widać, że dylematy... ale pokazane z odrobiną radości i ciekawości...
    Spokoju i radości życzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...to niestety radosne dylematy nie są ale ciekawe zapewne ;) dziękuję Ataboh -Radosnych Świąt!

      Usuń
  4. Ile kosztowało cierpliwości? Taka rozterka i wytrwałość - piękne połączenie. Moniko czy to się łączy? Chyba się dzieli, a może jednak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak czy inaczej PIĘKNE JEST!!!

      Usuń
    2. Jolu, w wyobraźni było inaczej- myślę ze lepiej -ręka mnie sama prowadzi jak już zacznę :) ...to się łączy tzn jeśli by pokroic na kawałki powinna wyjśc cała kobita ;)a wewnętrznie...z moimi dylematami bywa tak, że łączy się tylko na chwilę a potem zawsze się gdzieś na boki się rozjeźdza :)
      buziak Jolu -dziękuję :*

      Usuń