sobota, 16 marca 2013

obrazy które zamieszkały w mojej pamięci

...często zachwycają mnie drobiazgi, rzeczy małe......
...przeczytany aforyzm, kilka zasłyszanych słów, tańczący wiatr w potarganych włosach wierzb, ludzie, brak ludzi, ptaki, uśmiech, tajemnica, muzyka, cisza i pędzący tłum...

...czasem myślę, że w tym wszystkim gdzieś tkwi piękno, w każdym momencie naszego życia....
...tylko nam się wciąż wmawia, że go tam nie ma....

....słowa malują obrazy - obrazy piszą słowa....
czasem zamykam oczy żeby słyszec i czuc mocniej....
kiedy widzę obraz - marzę by go dotknąc....

Zarysowało się w mojej pamięci wspomnienie jak byłam w pierwszej klasie szkoły podstawowej  i po raz pierwszy zobaczyłam w Zamku Królewskim "Bitwę pod Grunwaldem".
Świadomośc wielkości dzieła nie dawała mi spokoju...
....zostałam na tyłach klasy i wysunełam dłoń do płótna by na ułamek sekundy poczuc farbę....do dziś pamiętam jak mi się za to dostało ale wtedy nie mogłam zrozumiec dlaczego :)

to chyba rodzaj nadwrażliwości zmysłów ;) ...bo jak to nazwac inaczej?
a może lepiej nie nazywac bo po co?

....więc obrazy....od nich zacznę bo są mi najbliższe....

... prace, których zapomniec nie potrafię i podziwiam do dziś dnia:
wrażliwośc, pracowitośc a innym razem ekspresyjnośc twórcy...
Każdą z wyróżnionych przeze mnie prac miałam przyjemnośc osobiście zobaczyc i niemal namacalnie chłonąc....bo cóż może byc piękniejszego niż małe radości uznac rzeczami wielkimi ?

Autorom serdecznie dziękuję za cudowne doznania:)




autor: Andrzej Olczyk
linoryt
"koleiny"



autor: Maria Mamczur
malarstwo
"wiatr w trawach gra"





autor: Jan Rusnok
malarstwo
"pejzaż"



autor: Mirosław Kin 
malarstwo
"iluzje"


....i to dziś będzie na tyle....:)







6 komentarzy: